maj 26
Praktyki w ogólniaku
Ostatnio college wysłała mnie na praktykę obowiązkową do liceum, w którym spędziłem 3 lata mojego istnienia. Celem stażu było obeznanie się z programem edukacji na lekcjach informatyki.
Śmiać mi się chciało gdy przypomniałem sobie swoich tutorów i to, czego mnie nauczyli. Najlepsze zajęcia z informatyki były na pauzach jak chodziliśmy grać w strzelaniny do sali informatycznej, dlatego to było pierwsze miejsce, które odwiedzałem
Tam powstała idea powstania drużyny i tam zaczynaliśmy wariactwo, które trwa do dzisiaj od 6 lat.
Kiedy wszedłem do środka oczom mym ukazała się pewna nowość – serwer hp, dwie drukarki monochromatyczne i skaner hp. Szkole chyba zaczęło się wreszcie nieźle powodzić
Po komputerze, na którym szaleliśmy nie zostało nawet śladu. Nie zmieniła się za to pani bibliotekarka, która nadal uważa informatykę za wymysł szatana i konieczne zło. Nie pytałem nawet o nowe urządzenia - nie chciałem jej denerwować.
Sprawdziłem, ulubionej gry też już nie było.
Teraz swoje kroki powinienem skierować do sali informatycznej.